Sonet 43
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
Jeśli z trawiącą serce żądzą ciemnąLicząc się, własny duch mię mój nie myli,To właśnie dziś się doczekałem chwili,W której zlitować miano się nademną.Alić na niebie tyle chmur! DaremnoDo ust się owoc pożądany chyli —Ryk Lwa grzmi w dali — a ja nie wiem, czyliZdołam tej klątwy zwalczyć moc tajemną?Niestety! wątpię. Za to wierzyć muszę.Że mi tem mocniej chcąc udręczyć duszę,Ku tej mię zdradnej Amor wiódł otusze.
Gdyż pomnę, com ja czytał gdzieś w tej mierze:Że aż do chwili ostatecznej, szczerzeSzczęśliwym, człek się nazwać niechaj strzeże. —