Sonet 49
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
Jeśliby Lauro wzgarda twa dotkliwa,Czy to surowo — słodko — czy namiętnie —Czy (jak to wiecznie rymem upamiętnię)W jakibądź inny sposób, który zrywaW miłości świętej spojone ogniwa,Z mej piersi wziąść cię chciała, w której tętnieKrólujesz zdawna; — wtedy przyznam chętnie,Że się tak stało, jako zwykle bywa,Gdy krzew cudowny w płonnej sobie grzędziePrzykrzy, i przeto wcześnie trzeba będzieRadzić, by ztamtąd indziej został wzięty.Ale ponieważ los ci twój zabraniaGdzie indziej mieszkać; — zamiast więc kochania,Miej dla mnie pani choć mniej silne wstręty. —