Sonet 99
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
Miłość, los przykry, i myśl gdy się zwróciWstecz, by z przeszłością bywać jak najdłużej,Tyle mię dręczą, iż szczęśliwsi, którzyZa Styks już płyną z ziemskich pęt rozkuci!Los byt mi skraca, miłość serce smuci,A myśl zrządzeniu i miłości służy —I tak bez końca, w nieustannej burzyWalczę, tchu łaknąc, w służbie własnej chuci.Ani mi słodsze dnie oglądać z blizka!Owszem, im dalej tem zdradliwsza puszcza,Choć już w połowiem przebył mą pokutę!
Nadzieje, które drżąca dłoń upuszcza,Snadź z szkła są dęte nie z diamentu kute,Gdy myśl wraz z niemi w szczęty się rozpryska! —