Mój Tyardzie, mówiono mi w pierwszej mej dobie...
Translated by Jan Mieczysławski
Mój Tyardzie, mówiono mi w pierwszej mej dobie,Że nazbyt ciemny jestem dla tłumu prostego,Teraz zarzut mi czynią z grzechu przeciwnego,Że prostym będąc nazbyt, kłam zadaję sobie.
Powiedz mi ty, co pisząc w uczonym sposobieNieśmiertelne swe księgi, świadomyś wszystkiego,Jak ja tego potwora, w sądach tak zmiennego,Lepszą chęcią dla pióra mego usposobię?
Kiedy przemawiam górnie, nie czyta mię zgoła,Kiedy mówię zwyczajnie, ganić nie przestaje;Jaki rząd gwoździ, jaki sznur przytrzymać zdoła
Tego Proteja, zanim nowy kształt przywdzieje?Rozumiem cię, Tyardzie: niech on sobie łaje,A my śmiejmy się z niego, jak on z nas się śmieje.