Ma luba Maryja

Robert Burns (1759–1796)

Translated by Jan Kasprowicz

Staw mi na stole wina dzban,Do drogiej racz mi nalać szklanki,Nim pójdę w świat, wychylę jąNa zdrowie lubej mej kochanki!U tamy Leithy czeka łódź,Dziko się zrywa wichr i wyje,Statek Berwicku rzuca brzeg,Czas lubą żegnać już Maryję!

Już podźwięk surm wydzwania szturm,Już gęste błyszczą się oszczepy;Wojenny czas w dal wzywa nas,Gdzie dyszy krwawy bój i ślepy.Lecz nie krzyk burz z lądów i mórzSprawia, że jeszcze tutaj żyję,

Ni wojny czas, co wzywa nas,Lecz to, iż żegnam już Maryję...