Setnik rymów duchownych — LVII

Sebastian Grabowiecki (1543–1607)

Długoż nieżyczliwy weselić się będzie,Że prośbą mą gardzisz, Panie? Oczy twojeZaż wiecznie odwracać na wołanie mojeBędziesz, chcąc żałością mnie utrapić wszędzie?

5 Zaż wiek skończę pierwej, niż pobożnej radySkutek dusza ujźry? A żale serdeczneNiszczyć dni me będą? Zaż zmysły fałeszne,Iż wysłuchać nie chcesz, nasycą się jady?

Nie gardź utrapionym, nakłoń z okiem ucha,

10 Wzrok mój racz oświecić, póki on sen wiecznyNie zajdzie, z radością jak pragnie wszeteczny;Niech w żal zniknie złosnych wesoła otucha.

Co łez moich pragną, już na śmiech gotowi,Jeśli mi się noga ku dołu powinie;

15 W tobie ma nadzieja, że ich radość minie.Proszę, niech mym smutkiem zły pociech nie łowi.

Sławić cię zmysł będzie, moc i łaskę twojęSiły me rozniosą, żeś wżdy kiedy, Panie,Wysłuchał w ucisku strapione wołanie,

20 Na drogach radości twierdząc duszę moję.