Krople rosy (Jachowicz, 1924)
„Biedne te rosy kropelki,Co przez upał słońca wielkiZ pięknych kwiatów poznikały!Jak one pięknie jaśniały,Kiedy księżyc patrzał na nie!“Takie małej dzieciny było narzekanie.„Widzisz, synu — rzekł ojciec — tę tęczę na niebie?Tam jaśnieją krople rosy,Wzniesione w górne niebiosy:Taki los czeka i ciebie.Pomnij, że schodząc ze znikomej ziemi,W niebie się z istotami połączysz wyższemi;
Ale chcąc trafić do nieba,Na ziemi być dobrym trzeba.“