Próżniak
Jutro, jutro! próżniak mruczy,Ni pracuje, ni się uczy,Dziś, mówi, odpocznę sobie;Jeszcze ja to zrobię, zrobię.Kilka godzin, któż zaprzeczy,Że to są niewielkie rzeczy;Niech się dziś jeszcze pobawię:Jutro, to ja się poprawię.
OjciecCzemuż nie dziś, moje dziecię?Nieznacznie upływa życie;Czas, co ubiegł, nie powraca,Na ludzi nie czeka praca.Każda chwila czasu droga,Jutro jeszcze w ręku Boga,Dzisiaj twoje. Pracuj dziecię:Bo szybko upływa życie.Dziś do pracy wzywa dzwonek,Czynem każdy naznacz dzionek.Dzisiaj twoje, jutro Boże,Już nie wstaniesz jutro może;A coś synu dziś zarobił,Toś już sobie przysposobił:Choćby cię Bóg wziął do Siebie,Czyn poczciwy znajdziesz w niebie.