Zegarmistrz (Napierski, 1924)

Stefan Marek Eiger (1899–1940)

ZEGARMISTRZPan Teofil zwątpił o cudzie.

W nocy biel ściany jest blada,O księżycu, blady, zasiada,Ostrym dłutkiem w zegarkach dłubie.

W dzień, za szybą, sekundy się dzieją,Ludzie pędzą, ulice się śmieją,Pory świata gnają zawieją —Cichą nocą trzeba powstać głuchoNa paluszkach i przykładać ucho,Nasłuchiwać, czy zaszemrze w śrubie.

Czy zachrzęści, czy w werkach zawierci,Czy przekrzyczy zgiełk u sąsiada,Czy zakrzyczy głośny zamęt serca,Lament świata, co niebo przewierca,Jak godzina ogromna, co z dzwonnicy opada.

Pan Teofil nasłuchuje śmierci.