Grecja niepodległa — Rozdział VI

Tadeusz Zieliński (1859–1944)

Runą zastępy doryjskie, i dżuma runie ich śladem.

Gdzie zbożnaPanuje woła ludu, tam i wybór młodziMa zawsze lud pod ręką...

Jeśliś nie widział Aten, bałwan z ciebie;Gdyś widząc, nie podziwiał, jesteś osłem;Podziwiasz i uciekasz? Tedyś bydlę.

Znaleźć pragnęły chram, co zburzony nie będzie, CharytyI odnalazły: ten chram — Arystofana to pierś.

Mądry Sofokles, mędrszy Eurypides;Od wszystkich ludzi mędrszy jest Sokrates.