W zawieruchę

Taras Shevchenko (1814–1861)

W ZAWIERUCHĘ.

Wiatr miecie śniegiem. Zawierucha.W opłotkach wlecze się starucha —Zgarbiona, idzie w dół ulicą…Na pieńku siądzie pod dzwonnicą,I po proszonem, nie inaczej,Wyciągnie rękę do bogaczy,Co to jej syna zmarnowali,Kiedy go dali do moskaliŁońskiego roku, haw… A wiecie,Raz przecie chciała żyć na świecie —I rozmyśliła se w cichości,Że wywczasuje stare kościTak po bożemu, nie sąsiedzku,U swej synowej na przypiecku…Bóg nie dał!…Stawi, pełna troski,Za syna świecę Matce Boskiej.