Sonety — CIV

William Shakespeare (1564–1616)

Translated from English by Jan Kasprowicz

Dla mnie, mój miły druhu, ciągleś młody,Tak samo piękny, jak gdym twoje oczyUjrzał raz pierwszy. Trzech już zim zawodyWygnały z lasów blask trzech lat uroczy.Wraz z biegiem czasu, widziałem trzy wiosny,Jak się zmieniały w żółtość trzech jesieni.W żarach lipcowych spłonął maj radosny,Ty, ongi świeży, wciąż pełny-ś zieleni.A jednak piękność cicho naprzod sunie,Jak ta wskazówka na zegarze. Zda się,Że w niewzruszonej ciągle stoisz łunie,Lecz ach! me oko myli się!... O czasie,Co masz się zjawić, słuchaj: zanim w gościPrzyszedłeś do nas, umarł maj piękności.