Tomek Baran (Reymont, 1923)

Władysław Stanisław Reymont (1867–1925)

Jedna baba oszalała,A druga się wściekła,Trzecią dyabeł okulbaczyłI pojon do piekła.

Ja za wodą, ty za wodą.Jakże ja ci buzi podom?Podom ja ci na listecku,A naści-że, kochanecku

Wojtecku, Wojtecku,Nie siedź na przypiecku —Ino chodź do wdowy,Bo ma chleb gotowy.

Będziesz miał, kiej w raju — moje ty kochanie,Zjesz syrek na wieczór — kurę na śniadanie.

»Mazury, Mazury! chłopy kiej drabany!»Sadzić wama kury — nie chodzić do panny!Hu — ha!«

»Nie boję się chłopa, choćby była kopa —»Nie boję się wilka, choćby było kilka.Hu — ha!«

»Od wszelkiej rozpaczy! —

Wybaw nas, Duchu święty Boże«

— »Od potępienia wiekuistegoWybaw nas, Duchu święty Boże...

Od nagłej i niespodziewanej śmierciWybaw nas, Duchu święty Boże.