Z ziemi polskiej i włoskiej — całość

Władysław Stanisław Reymont (1867–1925)

Na lwa srogiego bez obawy wsiędziesz,I na ogromnym smoku jeździć będziesz...

Kiedy ranne wstają zorze,Tobie ziemia, tobie morze.

Tobie śpiewa żywioł wszelki...

Dobranoc ci, Panno święta,Bez zmazy grzechu poczęta —Dobranoc!Dobranoc, wonna lilijo,Niepokalana Maryjo —Dobranoc!

I słyszę szum, i słyszę jęk,Drgające słyszę głosy;I w sercu mam złowieszczy lęk,A oczy pełne rosy.

„Czy to już koniec świata!Syn traduje ojca brata,Córka za łeb matkę sięga —Że cię piekło nie dosięga,Djablico!..“

„Torba kaszy, torba mąki i torba słoniny —Ma Podlasiak na rok cały leguminy“.

Szlachta zagonowa: jeden kradnie, drugi chowa.

„Chociaż czyny wielkiemi świata nie zadziwiałBył wyższym — Uszczęśliwiał“.

Jak się Jaś rozpłacze,Mama nie utuli,To będzie padałoDo Świętej Urszuli.

Kiedy ranne wstają zorze...

Tobie ziemia, Tobie morze...

Tobie śpiewa żywot wszelki,Bądź pochwalon, Boże wielki.

„Kwiecie migdałowy!Chciałabym z miłym pozostać przez chwilę.Lecz niechby chwila przez dzień cały trwała.Kwiecie różany!Chciałabym w woni zamknąć serce moje,Otoczyć niemi kochanka drogiego.Kwiecie cytryny...“