Czy znasz ty gaskońskie zapusty

Włodzimierz Zagórski (1834–1902)

Czy znasz ty gaskońskie zapusty?I w noc i we dnieWesołe — szalone — przednie!Choć worek pusty,Gdy żyd pożycza,My pjani trunkiem Lokusty —Nie zgadniesz troski oblicza!Szał nędzę kryje,A kto chce wiedziećZa co pan hula i pije?To odpowiedziećŚmiechem i krzykiem:„ — Precz drapichrusty!My żyjem szykiem!“Czy znasz ty gaskońskie zapusty?

Cóż ztąd, że Niemiec nas gniecie,Kiedy wspanialePozwala nam w karnawaleBawić się przecie?

Dla oficerekZłóżmy mu za to w ofierzeChoćby ostatni papierekDzielne Stańczyki:Przegląd, Czas staryZagłusza uliczne krzykiWrzawą bez miary:— „Won demokracya!Precz drapichrusty!To dyplomacya!“Czy znasz ty gaskońskie zapusty?

Lecz niech nam naszej zabawy,Ulicznej jędzyNie psują: ciągły płacz — wrzawyO chłopów nędzy!Sami w potrzebieLedwie dość mamy pieniędzyNa strój i szampan dla siebie.Ważniejsze dziury,Zapchać nam trzeba;Dla Sztatthalterów stawim marmury!

Niech wezmą niebaW opiekę Chamy;My w czwartek tłusty,Bal dla nich damy!Czy znasz ty gaskońskie zapusty?