Chór strzelców (Mickiewicz, 1899)

Adam Bernard Mickiewicz (1798–1855)

Śród opok i jarów,I plonów i głogów,Przy dźwięku ogarów,I rusznic i rogów;

Na koniu, co w cwaleSokoli ma lot,I z bronią, co w strzaleHuczniejsza nad grzmot:

Dalejże, dalejże z tropu w trop, dalejże dalejżeZ tropu w trop, hop! hop!

Wesoły jak dziecko,Jak zbójca krwi chciwy,Odważnie, zdradziecko,Bój zaczął myśliwy.

Czy palnie na smugi,Czy w górę do chmur;Tam krwi płyną strugi,Stąd leci grad piór.

Dalejże, dalejże i t. d.

Kto żubra wywiedzieZ ostępu za rogi?Kto kudły niedźwiedziePodesłał pod nogi?

Hej! lasy i niwyOzwijcie się w chór!...Zatrąbił myśliwy,Król lasów i gór.

Dalejże, dalejże i t. d.

Czyj dowcip gnał rojemLatawców do sideł?Kto wstępnym wziął bojemSztandary ich skrzydeł?

Hej, wiatry, w burzliwyOzwijcie się chór!...Wystrzelił myśliwy,Król wiatrów i chmur.

Dalejże, dalejże i t d.

1825.