Chór strzelców (Mickiewicz, 1899)
Śród opok i jarów,I plonów i głogów,Przy dźwięku ogarów,I rusznic i rogów;
Na koniu, co w cwaleSokoli ma lot,I z bronią, co w strzaleHuczniejsza nad grzmot:
Dalejże, dalejże z tropu w trop, dalejże dalejżeZ tropu w trop, hop! hop!
Wesoły jak dziecko,Jak zbójca krwi chciwy,Odważnie, zdradziecko,Bój zaczął myśliwy.
Czy palnie na smugi,Czy w górę do chmur;Tam krwi płyną strugi,Stąd leci grad piór.
Dalejże, dalejże i t. d.
Kto żubra wywiedzieZ ostępu za rogi?Kto kudły niedźwiedziePodesłał pod nogi?
Hej! lasy i niwyOzwijcie się w chór!...Zatrąbił myśliwy,Król lasów i gór.
Dalejże, dalejże i t. d.
Czyj dowcip gnał rojemLatawców do sideł?Kto wstępnym wziął bojemSztandary ich skrzydeł?
Hej, wiatry, w burzliwyOzwijcie się chór!...Wystrzelił myśliwy,Król wiatrów i chmur.
Dalejże, dalejże i t d.
1825.