Czatyrdah
Sonety Adama Mickiewicza
XIII.CZATYRDAH.MIRZA.Drżąc muślemin całuje stopy twéj opoki,Maszcie Krymskiego statku, wielki Czatyrdachu!O minarecie świata! o gór padyszachu!Ty nad skały poziomu uciekłszy w obłoki,
Siedzisz sobie pod bramą niebios, jak wysokiGabryel pilnujący edeńskiego gmachu.Ciemny las twoim płaszczem, a janczary strachuTwój turban z chmur haftują błyskawic potoki.
Nam czy słońce dopieka, czyli mgła ocienia,Czy sarańcza plon zetnie, czy gaur pali domy;Czatyrdahu, ty zawsze głuchy, nieruchomy,
Między światem i niebem jak drogman stworzenia,Podesławszy pod nogi ziemie, ludzi, gromy,Słuchasz tylko co mówi Bóg do przyrodzenia.