Dobrywieczór
Sonety Adama Mickiewicza
XVII.DOBRYWIECZÓR
Dobrywieczór! on dla mnie najsłodszém życzeniem;Nigdy, czyto przed nocą dzieli nas zapora,Czyli mię ranna znowu przywołuje pora,Nie żegnam się, ni witam s takiém zachwyceniem,
Jak w tę chwilę, wieczornym ośmielony cieniem;Ty nawet, milczéć rada i płonić się skora,Gdy usłyszysz życzenie dobrego wieczora,Żywszém okiem, głośniejszém rozmawiasz westchnieniem.
Niechaj dzieńdobry wschodzi tym co społem żyją,Objaśniać pracę, która ich ręce jednoczy;Dobranoc niech szczęśliwych kochanków otoczy,
Gdy z roskoszy kielicha trosk osłodę piją;A tym co się kochają i swą miłość kryją,Dobrywieczór niech przyćmi zbyt wymowne oczy.