Pielgrzym

Adam Bernard Mickiewicz (1798–1855)

Sonety Adama Mickiewicza

XIV.PIELGRZYM.

U stóp moich kraina dostatków i krasy,Nad głową niebo jasne, obok piękne lice;Dlaczegoż stąd ucieka serce w okoliceDalekie, i niestety! jeszcze dalsze czasy?

Litwo! piały mi wdzięczniéj twe szumiące lasy,Niż słowiki Bajdaru, Salhiry dziewice;I weselszy deptałem twoje trzęsawice,Niż rubinowe morwy, złote ananasy.

Tak daleki! tak różna wabi mię ponęta;Dlaczegoż roztargniony wzdycham bezustanku,Do téj którą kochałem w dni moich poranku?

Ona w lubéj dziedzinie, która mi odjęta,Gdzie jéj wszystko o wiernym powiada kochanku;Depcąc świéże me ślady czyż o mnie pamięta?