Pożegnanie

Adam Bernard Mickiewicz (1798–1855)

Sonety Adama Mickiewicza

XX.POŻEGNANIE.DO D. D.

Odpychasz mię? — czym twoje serce już postradał?Lecz jam go nigdy nie miał; — czyli broni cnota?Lecz ty pieścisz innego; czy że nie dam złota?Lecz jam go wprzódy nie dał a ciebie posiadał.

I nie darmo; choć skarbów przed tobą nie składał,Ale mi drogo każda kupiona pieszczota,Na wagę duszy mojéj, pokojem żywota;Dla czegoż mię odpychasz? nadaremniem badał.

Dziś odkrywam łakomstwo nowe w sercu twojém,Pochwalnych wiérszy chciałaś; marny pochwał dymie!Dla nich więc igrasz z bliźnich szczęściem i pokojem?

Nie kupić Muzy! W każdym ślizgałem się rymie,Gdym szedł na Parnas z lauru wieńczyć cię zawojem,I ten wiérsz wraz mi stwardniał, żem wspomniał twe imię.