Drugi lepszy karany bywa
Traducido del griego antiguo por Biernat z Lublina
Człowiek jeden boga swegoMiał w swym domu drzewianego.,Którego więc często żądał,By mu też co dobrego dał.Ale, im go więcej prosił, 5
Tym sie więcej w mieniu gorszył:Nie dał mu żadnej pomocy,Chocia prosił we dnie, w nocy.Tedy sie on człowiek rozgniewał,Na boga sie swego porwał: 10
Za goleni go pochwycił,O ścianę mu głowę rozbił.W onej głowie, gdy ją zszczepał,Złota nie mało nazbierał;Wziąwszy złoto, podziękował, 15
A boga tako namawiał:„Czemużeś tako głupi był,„Nie dałeś mi, gdym cię prosił?„Dziw mnie twemu przyrodzeniu.„Iżeś lepszy po karaniu“! 20
Mnodzyciem tacy bywają:Na słowa nic nie działają,Aże je musi przypędzić,A jako osły, kijem bić.