Więzień (Puszkin)
Traducido por Wiktor Gomulicki
Siedzę za kratą, w wilgotnej celi...Orzeł, którego żywcem tu wzięli,Druh mój, co wolność postradał wpierw,Targa za oknem skrwawiony ścierw.
Targa i rzuca, w okno spoziera;Przemówić do mnie chętka go zbiera;Wzrokiem i krzykiem daje mi znak:„Hej! na powietrzny wzbijmy się szlak!
My wolne ptaki; lecieć nam trzebaTam, na szczyt góry, tam, na kraj nieba,Gdzie morską otchłań nakrywa mgła,Gdzie hula tylko wicher — i ja!”