O sobie (Gdy wypróżnię wina czaszę...)
Gdy wypróżnię wina czaszę,Radość zaraz serce krzepi,Muza w myśli wchodzi nasze,I wiersz jakoś płynie lepiéj.
Gdy wypróżnię wina czaszęWiatr mi w morzu troski nurzy,Winem smutki moje gaszę,Słońce wschodzi mi po burzy.
Gdy wypróżnię wina czaszęWnet Bachusem rozogniony,Wesołością chwilę kraszę,I uderzam w lutni strony.
Gdy wypróżnię wina czaszęNa skroń kładę z kwiatów wianek,I wysławiam życie nasze,Sród przyjaciół i kochanek.
Gdy wypróżnię wina czaszęLubię gdym woniami zlany,I gdy długie chwilę kraszę,Przy dziewczynie ukochanéj.
Gdy wypróżnię wina czaszęIdę gdzie mnie młodzież wzywa,Zgodne są umysły nasze,Więc nam prędko czas upływa.
Będę spijał wina czaszę,To mi tylko radość zjedna,Ja się śmiercią nie ustraszę,Bo śmierć dla nas wszystkich jedna.