O uczcie

Anacreon (582–485 a. C.)

Héj! Wesoło wino pijmy,I Bachusa dary czcijmy.On do tańców nam przewodzi,On przyjemne śpiewki płodzi.On Amorka brat rodzony,On Cyterze ulubiony,Ojciec wdzięków i natchnienia,I lubego upojenia,On nam smutki nasze koi,Żal uśmierza, rany goi.

Ledwie pełną czarę winaŁadna poda nam dziewczyna,Pierzcha troska niewstrzymana,Jakby chmura wiatrem gnana.Więc my w czarę lejmy wino,I niech troski na dnie giną;Bo cóż one nam wygodzą,Marny tylko żal w nas rodzą.Krótkie życie jest człowieka,A któż powie, co nas czeka.Skromnie sobie łyknąć wolę,I w dobraném hasać kole,Wolę, że mi śród młodzieży,Na zabawie dzień ubieży,Niech się w ciągłych troskach gubi,Niech ma troski, kto je lubi.My wesoło wino pijmy,I Bachusa dary czcijmy.