Przy pucharze
Ile razy piję wino,Zawsze troski moje giną.Niema bólu z winem w parze,Niema smutku przy puharze. —
Choćbym nie chciał, umrzeć muszęPocóż, żyjąc, trapić duszę?Używajmy, młodzi, starzy,Czem nas piękny Bachos darzy!Bo gdy błyśnie ten dar boski,Zamierają w sercu troski.