Gdybym spotkał ciebie znowu pierwszy raz
* *
Gdybym spotkał ciebie znowu pierwszy raz,Ale w innym sadzie, w innym lesie, —Możeby inaczej zaszumiał nam las,Wydłużony mgłami na bezkresie...
Może innych kwiatów wśród zieleni brózdJęłyby się dłonie, dreszczem czynne, —Możeby upadły z niedomyślnych ustJakieś inne słowa — jakieś inne...
Możeby i słońce zniewoliło nasDo spłonięcia duchem w róż kaskadzie,Gdybym spotkał ciebie znowu pierwszy raz,Ale w innym lesie, w innym sadzie...