Albatros (Baudelaire, 1927)

Charles Baudelaire (1821–1867)

Traducido del francés por Bohdan Wydżga

Niekiedy marynarze dla pustej zabawyChwytają albatrosy, dalekie mórz ptaki,Które, dufne w swe skrzydła, dla lotu czy strawyZbyt zuchwale się w morskie zapuściły szlaki.

Lecz na pokład rzucone latawce wspaniałe —Niezgrabne, zawstydzone — rozwarłszy szeroko,Opuszczają żałośnie wielkie skrzydła białeI, niby ciężkie wiosła, po bokach je wloką.

To śmieszne, słabe zwierzę z postacią zbiedzoną —Niczem nie przypomina obłocznego gońca!Ten pod dziób mu podsuwa fajkę zakopconą,Ów chód przedrzeźnia ptaka, co latał do słońca!

Poeta prawy, jak ten mistrz górnego lotu,Co drwi z łucznika, w chmurach wichrowi dotrzyma —Lecz, na ziemię wygnany, śród szyderstw rechotu —Niezdarny — bo krępują go skrzydła olbrzyma.