Amor i czaszka

Charles Baudelaire (1821–1867)

Traducido del francés por Adam M-ski

Na czaszkę ludzkości wsiadłszyAnioł rozparty,Profan, jak z tronu z niej patrzyI stroi żarty.

Dmucha rój baniek skrzydlaty,Każda lot bierze,Jakby ścigała gdzieś światy,W sinym eterze.

Wątły, świecący glob fruwa,Chyżemi loty,Pęka — i tchnienie wypluwa,Niby sen złoty.

Za każdą bańką głos czaszkiSłyszę, jak jęczy:„I kiedyż koniec igraszkiDzikiej, szaleńczej?

Bo to, co ciskasz w przestworze,Tak lekko, śmiało,To mózg mój, zbójco-potworze,Krew ma i ciało!“