De profundis clamavi (Baudelaire, 1910)
Traducido del francés por Stanisław Korab-Brzozowski
DE PROFUNDIS CLAMAVI.
Jedynie ukochana, błagam twej litościZ głębi przepaści mrocznej, gdzie serce me kona,Wszechświat to czarny, nad nim z ołowiu opona,Tam przestrach i bluźnierstwo nurza się w ciemności.
Słońce bez żaru nad nim wznosi się pół roku,Drugie pół roku ziemię okrywa noc czarna;Jest to kraj bardziej nagi, niż ziemia polarna:Ni zwierza, ni zieleni, ni drzew, ni potoku!
I niema zgrozy większej, straszniejszej na ziemiNad zimną srogość słońca z blaski lodowemiI ową noc bezmierną wiecznego chaosu;
Zwierzętom najpodlejszym zazdroszczę więc losu,Bo sen je w odrętwiałość bezmyślną spowija:Tak z wrzeciona się wolno nić czasu odwija!