Moesta et errabunda (Baudelaire, 1927)
Traducido del francés por Bohdan Wydżga
Powiedz, czy ulatuje twe serce, Agato,Od zbrukanego morza nieczystej stolicyW inne morze, oblane wspaniałą poświatą —Sine, jasne, głębokie, jak oczy dziewicy? —Powiedz, czy ulatuje twe serce, Agato?
Morze — bezbrzeżne morze — koi w nas tęsknoty!— Jaki demon dał morzu, co zniszczeniem dysze,Co jak olbrzymi organ śle fal swoich grzmoty,Dar kojący, nadziemski — niańki, co kołysze?Morze — bezbrzeżne morze — koi w nas tęsknoty!
Weź — potocz mię, wagonie! Unieś mię, fregato! —Jak najdalej! Tu z naszych łez się czyni błoto!— Czy niekiedy też woła twe serce, Agato:Od wyziewów, przez nędzę zrodzonych i złoto —Weź, potocz mię, wagonie — unieś mię, fregato?
Jakżeście już dalekie, owe wonne raje,Gdzie śród lazurów wszystko radość i kochanie,Gdzie wszystko, co kochamy, w jasnej chwale staje —Gdzie się w czystej rozkoszy czyni serc jednanie! —Ach, jakżeście dalekie, owe wonne raje!...
Jednak owych dziecięcych kochań raj wiośniany:Pościgów — pieśni — kwiatów — całunków chwytanych —Dźwięków skrzypek, płynących o zmroku przez łany,Gdy młode wino skrzy się w dzbanach polewanych —— Jednak owych dziecięcych kochań raj wiośniany —
Niewinny raj, gdzie grzesznik staje się dziecięciem, —Czyżby miał być już dalej niż Indje czy Chiny? —— Czy można go wywołać skargą, lub zaklęciem,Aby do życia wrócił ze wspomnień krainy —Niewinny raj, gdzie grzesznik staje się dziecięciem?