Idącej kupić talerz pani M.
Są pokolenia, i miasta, i ludy,Smętne i stare —Które podały nam nie żadne cudy,Lecz garnków parę!
W muzeum dama stawa z parasolkąPrzed garnkiem takim;W Sycylji stąpa (choćby była Polką!),Nie wiedząc, na kim!
Gdy ludy — których się ani użaliszW epok otchłani —Nikną — jak sługa, co podawa talerzWielmożnej pani.dnia 3-o 1869 roku.(z talerzem).