Mój psalm

Cyprian Kamil Norwid (1821–1883)

Maryj rozlicznych (a tych nigdy dosyć!),Jasnych Magdalen z bujnemi włosami,Roztropnych Zofij i genjalnych TeresI dnie i noce nie ustawam prosić,Żeby raz skończył świat z interesami.Ta jest modlitwa ma i ten interes,Żeby raz ludzkość weszła do okresu,Który jej zdawna należy logicznie,Gdzie już żadnego niema interesuI gdzie już nic się nie robi praktycznie.

I o to święte proszę, które nosząGrzebień z promieni i łzę mają w okuI z Weroniką od łkań się zanosząNa purpurowym obłoku...