Nie chcę już smutków, nie!...

Cyprian Kamil Norwid (1821–1883)

Nie chcę już smutków, nie!... Już mi za małe,Choćby, jak świata zepsucie, ogromne!Cóż bo tu nie jest naskróś przebolałe?Cóż nie zajęknie mi w ucho, gdy wspomnę?

Dlatego nie chcę smutków, bo nienowe,Tylko że własnej starości nie pomnę —Jakbym nie słyszał wciąż, gdzie wesprę głowę,Że wszystko jęczy a jęczy, gdy wspomnę!

Pyły zatartych pod nogą pomników,I miasta na nich, i twierdze niezłomne,Aż pójdą w gruzach czekać budowników...Wszystko tu jęczy a jęczy, gdy wspomnę!

Dlatego lubię kwiat niezapominek,Bo rwą go zwykle ręce wiarołomne!I lubię nagły w znużeniu spoczynek.Bo uprzytomnia śmierć — pierwej, nim wspomnę.

Dlatego lubię kwiat niezapominek,Bo rwą go tylko ręce wiarołomne!............