Sonety — XXI
Traducido del inglés por Zofia Reutt-Witkowska
Powtórz raz jeszcze, jeszcze powtórz mi Jedyny.Że kochasz! Choć wciąż jedno wymawiane słowoZda się „pieśnią kukułczą”, jak nazywasz owoMotywu powtarzanie, — wzgórza i doliny,
Lasy i łąki jednak, bez tej kukułczynejPiosenki, nie przystroją się zielenią nową.Najdroższy! Głos mię ducha pozdrowił echowo,Tedy, błądząc przez ciemne zwątpienia drożyny,
Wołam: „Powtórz — że kochasz!” Czyli przeraziłyKogo gwiazdy, że nadto ich na mlecznej ścieży,Albo kwiaty, że nadto lato przystroiły?
Mów, że kochasz mię, kochasz, kochasz — niech dźwięk świeżySrebrem gra! — tylko sercem nie zapomnij, Miły,Kochać mię, gdy na ustach święta cichość leży.