Słyszałem śmiech ich

Heinrich Heine (1797–1856)

Traducido por Leopold Blumental

Słyszałem śmiech ich, widziałem pląsanie,Badałem przepaść rozwartą pod niemi;Słyszałem płacz ich, widziałem konanie, –Śledziłem wszystko oczyma suchemi…

Za ich pogrzebem stąpałem w żałobie,Aż na sam cmentarz zdążając posępnie,Żadnego z tego sekretu nie robię,Żem z apetytem jadł obiad następnie…

I naraz… teraz… do piersi stroskanejOrszak umarłych postaci się wciska;

Pożar miłości nagłej, niespodzianej,Z popiołów serca przedziwnie wytryska.

A osobliwie łzy Juleczki złotejW mojej pamięci wciąż płyną tajemnie,Boleść się wzmaga do dzikiej tęsknoty,I dniem i nocą wołam ją daremnie.

Często się zjawia w marzeniach gorączkiÓw zmarły kwiatek; – ściska się me łono:Zda mi się, widzę, jak łamie swe rączkiI jak o miłość błaga mnie spóźnioną.

O, lube widmo, obejmij, uściśnij,Przytul do piersi mnie, kwiatku jedyny,Usta swe mocno do ust mych przyciśnij,Osłodź mi gorycz ostatniej godziny!