A czemżeś ty dla mnie wiosko?

Kazimierz Laskowski (1861–1913)

A czemżeś ty dla mnie, wiosko,Czemże ja tobie —Że tak lecę do cię z troskąO każdej dobieMyślami,O każdej dobie.

Że tak lecę, a spoglądamKu czarnej roli,Że cię pragnę, a pożądam,Jak własnej doli,Zbawienia,Jak własnej doli.

A czemżeście dla mnie chaty,Wy progi nizkie,Że mi wasze znoje, stratyTak sercu blizkie,Siostrzane,Tak sercu blizkie?

Czemże ja wam zasłużyłem,Pola a niwyŻe mi przy was życie miłem,Dzionek szczęśliwy,ZłoconyDzionek szczęśliwy.

Co wy macie do mnie, drzewa,Wy, polne grusze —Że gdy wietrzyk wami śpiewaJa łzami prószę,By rosą,Ja łzami prószę?

A czyście mi co zadałyChaty a wioski?A toć wrócę do was cały,U białej brzozki!Zalęgnę,U białej brzozki!

Toć nie zginę na tym świeciePowrócę cały;Toć mię prochem znów weźmiecie,Jakeście dały,ZrodziłyNa życie dały!