Chanson d’exil
Daleko, daleko,Za borem, za rzeką,Miałem niegdyś wieś!Nie zbiegło trzy lata,Wioszczynę do kataWzięli djabli gdzieś.Oj, druhowie wierni,Bór się już nie czerniZjedliśmy go wraz!Rzeczka smutna płynie,Bo żydom we młynie,Kręci ciężki głaz!
Druhy wierne, druhy!Znikliście jak duchy.Gdy zniknęła wieś.Z tylu przyjacieliWszyscy się podzieliNiewiadomo gdzieś?Dziś wśród trosk i trwogiDepczę cudze progiJa, ah, pański ród!I nie jednej laliProszę, by mi daliSmarownika trud.