Małe kobietki — Rozdział II
Traducido del inglés por Zofia Grabowska
Wypieszczony tchnieniem róż, wykarmiony rosy łzą,Zstąp powiewny duchu biały;Gromowładne berło złóż, śpiesz wypełnić prośbę mą,Rzuć pałaców swych kryształy!
W księżycową jasną noc, gdy ucichnie ludzki gwar,I natura we śnie spocznie,Ześlij płyn, którego moc i magiczny władzy czarDziałać będzie niewidocznie.
Z górnych krain, z srebrnych bram,Otulonych śnieżną mgłą,Zszedłem, by wysłuchać cię;Lecz talizman, który mam,Straci wkrótce wartość swą,Jeśli go użyjesz źle.