Ileś łez wylał...

Maria Konopnicka (1842–1910)

...Ileś łez wylał, płacząc nie nad sobą,Ale nad świata żałobą,Tyle za czasem rosySpuszczą niebiosyNa wyschłe prochy twych kości,Iżbyś wskrzesnął a znowu oddychał w jasności.

Lecz czyje oczy zawsze suche były,Jako dwie skaliste bryły,Darmoby ów, jak kania, rozdarłszy gardzieli,Krzyczał: »Rorate coeli!«