Na polu (Konopnicka, 1922)

Maria Konopnicka (1842–1910)

Na tem naszem poluJest wszelakie zboże,Będzie dosyć chleba,Jeśli Bóg pomoże.Z tej złotej pszeniczkiBędzie mączka biała,Lubi z niej kluseczkiNasza Julcia mała.

A z tego jęczmieniaTo znów będzie kasza;Oj lubi ją, lubiTa Zosieńka nasza!Kasza będzie z gryki,Kasza będzie z prosa,Co się na niem z ranaBłyszczy jasna rosa.A z tego owieskaObrok dla konika,Jak go sobie podje,To dopiero bryka!A z tego to żytaBędzie chleb powszedni,Dostaną go dzieci,Dostaną i biedni.Kto ma swoje pole,A na polu zboże,Ten i sieroteńkiUbogie wspomoże.Stoi Janek w progu,Sierotkę zaprasza:— „Jedz-że, sieroteńko,Co da ziemia nasza!”