Nad Sorgą

Maria Konopnicka (1842–1910)

Nad Sorgą śliczny, smutny światW błękitnej leży ciszy,I zadumaniem dawnych latI tchem tęsknoty dyszy.

Wskróś cyprysowych, czarnych lirBije pieśń wiecznie żywa,A w zorzach idzie szeroki mirI mgłą z Sewennów spływa...

Od adweduku ciemnych bram,Co na tłach złotych stoją,Świat tu zamknięty w sobie samZ dźwięczącą duszą swoją.

I nic nie wchodzi z ludzkich sprawI nic z rozterki duchaDo tych tajemnych, mrocznych naw,Gdzie Sorga pieśnią bucha.

Ucichło życie wszerz i wzdłuż,Od nieba aż do ziemi,Tylko się skalny przelewa krużWodami przeczystemi.

Tylko ich srebrną, dźwięczną jaśńDreszcz łamie i rozsłania,A ze dna patrzy czarowna baśń,Czarowna baśń kochania.