O krasnoludkach i o sierotce Marysi — VII — II
...Słyszała matka ten płacz sierocy,Wyjrzała z grobu tej ciemnej nocy,Wyjrzała z grobu drobniuchnem zielem,A tu macocha jedzie z weselem.Z weselem jedzie, z biczów trzaskają,A te sieroty łzy połykają,A te sieroty łzy połykają!
Jaskółeczko! Jaskółeczko!Weź mnie na swe siodełeczko,Nieś mnie swemi pióryZa morza, za góry,Na sam koniec świata,Gdzie babulki chata.Muszę przynieść duchem,Złotą igłę z uchem,I jasne jedwabie,Żeby pomódz żabie.