A kto ciebie będzie złotem
Poezye. Serya druga
A kto ciebie będzie złotem,Wiosko, odziewał?I tęczowem wód rzeszotemBlaski przelewał na strudze,Blaski przelewał?...Kto ci będzie słał pod nogiJasne kolory?Gdy zapada dzionek błogi,Za lasy, bory, het! cudze,Za lasy, bory!
A kto w twoich krzywych kosachIskry rozżarzy?
Kto po łąkach i po wrzosachZbudzi kosarzy o świcie,Zbudzi kosarzy?...Przyjdzie tobie stać tak w cieniuTej czarnej roli...I zagłuchnąć w krzywd milczeniu,W długiej niedoli, jak życie,W długiej niedoli!
Przyjdzie tobie nocką onąStać we łzach rosy,Gdy nad łąką wysrebrzonąMgła strząsa włosy w ciemności,Mgła strząsa włosy...I nie będzie dnia dla ciebiePrzez lat tysiące...Aż na ziemi i na niebieZapłonie słońce przyszłościZapłonie słońce!