Jakże cię mam brać

Maria Konopnicka (1842–1910)

Poezye w nowym układzie. Tom III, Pieśni i piosenki — Na fujarce

Jakże cię mam brać, dziewczyno,Jakże cię mam brać,Kiedy mi cię z białej chatyNie chcą ojce dać?...

Anim ja nie ptak skrzydlaty,Anim ja nie ptak,Żebym z tobą leciał w górę,Przez ten modry szlak!

Anim ja nie duch, najmilsza,Anim ja nie duch,Żebym ciebie zdmuchnął z ziemi,Jako z kwiecia puch!

Anim ja nie mgła z nad łąki,Anim ja nie mgła,Żebym ciebie skrył tumanemPrzed jasnością dnia!

Anim ja nie grób, dziewczyno,Anim ja nie grób,Żebym z tobą poniewoliDostał wieczny ślub!

Oj padają łzy z wierzbiny,Oj padają łzy!...A kiedyż ty, słonko moje,Będziesz świecić mi?...