I pod inną postacią

Maria Konopnicka (1842–1910)

Poezye w nowym układzie. Tom VI, Przekłady

............I pod inną postacią oglądam Demona...W ręku jego pochodnia goreje zatlona,Zrazu cicha i słodka jak srebrnych gwiazd blaski,Światło ducha roztacza, swobody i łaski.

Lecz silniej, coraz silniej i jaskrawiej płonie...Już oświeca niebiosa — bez Boga na tronie,Wypala łzy mistyczne, co wilżą nam oczy.I wskazuje jak świat ten w swej nędzy się toczy...

Aż, jak żagiew piekielna, przed życia obliczem,Paszczą śmierci oświetli... Z drżeniem tajemniczemPędzą olśnione globy z orbity swej pchnięte,I w przepaść ognia lecą, rozpaczą przeklęte.