Bagnasco

Maria Konopnicka (1842–1910)

Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom IV

Szeroka, modra cisza. Jak wzrok objąć zdoła,Lazur w świetle stopiony zalewa świat cały.Błękitem dyszysz, błękit opływa dokołaMyśl, czucie i Tyrreńskie, w mgłach zgubione skały.

Na stromym cyplu mury biednego kościoła,Szare, spękane; przy nich wirydarzyk mały,W którym głośniej, niż morze, brzęczy złota pszczoła......Błękitem dyszysz, błękit opływa świat cały.

A na kamiennej ławie, u kamiennej ścianyStary ksiądz siedzi, w lichą sutannę odziany,Twarz ma wyschłą, zczerniałą, włos długi i biały.

Ul plecie. I wśród kwiecia swojego ogroduUśmiech ma w ustach, jako złotą kroplę miodu......Błękitem dyszysz, błękit opływa świat cały.