U grobu Pergolesa
Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom IV
— Morze gra... Pergolese, rzuć grobowe pleśnie!Oto ogromne, godne twych hymnów organy!Pójdź i z hukiem tej fali śpiewaj naprzemianyTwe nieśmiertelne »Stabat«, twoją pieśń nad pieśnie.
»...O, ja ziemia, ja matka rodząca boleśnie!Oto na krzyżu czasów jest ukrzyżowanySyn mój, człowiek! Oto się krwawią jego rany!«— Morze gra... Słyszę głosy dalekie... jak we śnie.
»...Oto od wschodniej zorzy po zachodnią zorzęŁez mię gorzkich i słonych opłynęło morze...Oto ślepego gniewu grzmi nademną krater...
Oto w bólach zrodziłam ból, co się zwie życie...O morze, o przepaści, o cichy błękicie,Słuchajcie wy mojego jęku!... Eia Mater...«