Pozdrowienie (Konopnicka)
Posyłam wam uścisk dłoni,Posyłam wam bratnie słowo:Czy z Korony, czy z Pogoni,Bracia wy mi jednakowo!
Bracia wy mi po niedoli,Po twórczego ducha trudzie,I po służbie dla narodu,I po życia twardej grudzie.
A ten uścisk mojej rękiMówi do was: Razem! Śmiało!A to słowo mej piosenkiNiesie ku wam duszę całą!
Duszą całą jestem z temi,Co swą siłą kraj bogacą,A dług życia matce-ziemiPłacą sercem, czynem płacą.
Matka-ziemia w swej niemocyPokrzepienia od nas czeka...Walczmy przeciw cieniom nocy,Bo już zorza niedaleka!
Zorza nasza — jedność woli,Zorza nasza — jedność czynu;
W tem, co cieszy, w tem, co boli,Myśl o Polsce, Polski synu!
Od warsztatów huczą młoty,Skrzypią dłuta, warczą piły:Bracia, oby z tej robotyDrogiej ziemi rosły siły!
Pozdrawiam was w imię ducha,Pozdrawiam was w imię trudu:Niech ten dzień, co światłem bucha,Przyśpieszają dzieci ludu!