W polu (Konopnicka, Noskowski, 1905)
Pójdziemy w pole, w ranny czas;— Młode traweczki, witam was!Młode traweczki zielone,Poranną rosą zroszone.
Długoście spały twardym snem,Pod białym śnieżkiem, w polu tem;Teraz główeczki wznosicie,Bo przyszło słońce i życie.