Pamięci J. I. Kraszewskiego (Koroway-Metelicki, 1893)

Michał Koroway-Metelicki (1855–1891)

Skan zawiera grafikę.Tyś odszedł, Duchu jasny, w wieczności krainy;Lecz polskie nie zapomni Cię już pokolenie,Bo swą głową przerosłeś piramid wyżyny,Bo z Twych piersi trysnęły niewyschłe strumienie.

W potoku natchnień Twoich, z kryształu krynicyPić będą życia zdroje jak najdalsze czasy,Boś Ty, pracownik szczery w narodu winnicy,Niewyczerpanych skarbów zgromadził zapasy!

Twej siejby ziarna plenne na grunt polski padły,Tys karmił chlebem ducha pokoleń trzech rody,Tyś wskrzesił dziejów obraz w mogiłę zapadły,I czyny Twoje wrogie uznały narody!

Tam — kędy ducha Twego wiodła Cię potrzeba,Jak Ahaswerus drugi, Tyś szedł bez wytchnienia.

Jak Atlas — na swych barkach pół polskiego niebaDźwigając, w znoju pracy Tyś nie szukał cienia.

Ruch myśli, uczuć Twoich, wyobraźni drgnienia,Jak fale Oceanu, spoczynku nie miały;Na szczeblach Jakóbowych, Tyś nie znał zmęczenia,Geniuszu sługa, grzmiącej Tyś nie pragnął chwały;

Do stóp Twych sama przyszła w Wawelowym grodzie.Tam — skroń Twą siwą zdobiąc w nieśmiertelny wianek,Do ludu rzekła: „Czołem! bo On jest w narodzieNajwiększy rycerz ducha i pracy kochanek“.